top of page

Piwny Kolektyw

  • 9 wrz 2016
  • 1 minut(y) czytania

Bar i sklep, któremu kibicowałem od samego początku. Pamiętam jak zaczynał, jak powstawał a pracowała tam tylko jednak Kobieta (Właścicielka), która nadała klimatu temu miejscu. Można było o wszystkim porozmawiać, wypić piwo na miejscu, wspomóc się przy wyborze.

Po paru miesiącach kolejki były coraz dłuższe, pracowników coraz więcej, miejsca siedzące coraz bardziej oblegane, ale klimat pozostał ten sam - rodzinny. Po kolejnych paru miesiącach okazało się, że piwny kolektyw musi opuścić to miejsce (które było nieopodal mojego miejsca zamieszkania). Na jego miejsce "wyrósł") inny bar o tej samej tematyce, a Mój (NASZ) Piwny Kolektyw musiał się przenieść nieco dalej:

Piwny kolektyw - sklep i PUB z dobrym, kraftowym piwem

Miejsc siedzących kilka razy więcej, piwa mieści się więcej, klimat ten sam. Z sentymentu jeżdżę po piwo ponad 2 km dalej, ale warto.

12 kranów z piwami (z czego kilka to stałe pozycje), 4 krany z winami i niezliczona ilość piwa w butelkach, puszkach i kilka szkieł.

Można znaleźć "perełki" za ponad 40 zł jak i "standardowe" kraftowe pozycje, w standardowych cenach. Wszystkie te trunki można wypić na miejscu jak i zabrać do domu. Ja zakupiłem taki zestaw:

Zakupy piwa kraftowego

Dwie, wspaniałe butelki, jak i dwa "PETY", z czego najdroższy oczywiście 0.5 RIS z Rafinerii (Burdob Whisky Barrel Aged) - 20 zł. To wszystko za nieco ponad 50 zł. Kolejka była długa, wszyscy przyjacielscy, szczęśliwi z rozpoczętego właśnie weekendu. W środku pies i mecz w tle bogato komentowany przez wszystkich (łącznie z "barmanem").

Kto nie ma daleko - niech zajrzy, posiedzi, napije się i porozmawia. Dowie się skąd tam tyle klientów!

Miejsce zaznaczone na Mojej MAPIE.

 
 
 

Komentarze


bottom of page